Dwa oblicza zyskowności zielonej energii

Dwa oblicza zyskowności zielonej energii

Zgodnie z danymi BP Statistical Review of World Energy globalna konsumpcja energii elektrycznej wzrosła w roku 2012 o 1,8%. To mniej od średniej dekady, wynoszącej 2,6%, jednak mimo wszystko prognozy zakładają, że w roku 2030 konsumpcja energii przewyższy o 36% wskaźniki notowane dla roku 2011. Odnawialne źródła energii (OZE) zaspokajają przy tym jedynie stosunkowo niewielki ułamek procentowy światowego zapotrzebowania na energię. Czy cele polityki energetycznej wpływają na atrakcyjność inwestycyjną OZE?

Odnawialne źródła energii

Zgodnie z Prawem energetycznym odnawialne źródła energii (OZE) definiowane są jako „źródła wykorzystujące w procesie przetwarzania energię wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalną, energię fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy, biogazu wysypiskowego, a także z biogazu powstałego w procesach odprowadzania lub oczyszczania ścieków albo rozkładu składowanych szczątek roślinnych i zwierzęcych”, których przeciwieństwami są nieodnawialne źródła energii, których zasoby odnawiają się bardzo powoli lub wcale, jak np. ropa naftowa, gaz ziemny czy węgle kopalne.

Rozwój sektora OZE jest jednym z priorytetów wszystkich państw członkowskich UE, w tym oczywiście Polski. Zgodnie z dyrektywą 2009/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych państwa członkowskie zobligowane są bowiem do stopniowego zwiększania udziału OZE w całkowitym zużyciu energii. Do roku 2020 współczynnik ten wynosić powinien 20% w każdym kraju członkowskim UE. Polska korzysta jednak z przepisów deregulacyjnych, przez co udział OZE w miksie energetycznym został w jej przypadku zmniejszony i wynieść musi minimum 15%, przy czym zakłada się, że będzie to 19,3% dla energii elektrycznej, 17% dla ciepłownictwa i chłodnictwa, 10,2% dla paliw transportowych. Dane dla roku 2010 wynoszą odpowiednio 7%, 12% oraz 5,5%. Globalny przyrost współczynnika wytwarzania energii OZE świadczy jednak o błyskawicznym rozwoju tego sektora – zgodnie z szacunkami w roku 2012 wyprodukowano o 15,2% energii OZE więcej, aniżeli rok wcześniej.

Własna produkcja energii

Jednym z możliwych pól inwestycyjnych są mikroinstalacje, czyli rozwój segmentu energetyki prosumenckiej, gdzie producentem energii może zostać właściwie każdy. Po sierpniowym podpisaniu przez Bronisława Komorowskiego nowelizacji Prawa energetycznego – tzw. małego trójpaku energetycznego Kancelaria Prezydenta RP podała w komunikacie: „Uchwalenie tzw. małego trójpaku energetycznego to krok we właściwym kierunku ustawa przybliża do realizacji wspólnego rynku energii elektrycznej i gazu oraz działa na rzecz rozwoju energetyki prosumenckiej.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *