Znak towarowy jako element strategii rozwoju firmy
Agnieszka Rolbiecka | Jan Wierzchoń i Partnerzy Biuro Patentów i Znaków Towarowych |21-12-2009
Umiejętność nakreślenia odpowiedniej strategii rozwoju przedsiębiorstwa jest niezwykle ważnym warunkiem osiągnięcia sukcesu. W jej przygotowaniu bierzemy pod uwagę zazwyczaj takie elementy jak: produkt, cena, promocja, dystrybucja, komunikacja. Często jednak zapominamy o tak istotnym dla rozwoju firmy aspekcie, jakim jest własność intelektualna, w tym znaki towarowe.
Co może być znakiem towarowym?
Znakiem towarowym jest każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, pod warunkiem, że nadaje się ono do odróżnienia towarów danej firmy od innych towarów. Może to być wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, opakowanie
Pamiętaj!
czy nawet melodia (art. 120 ustawy prawo własności przemysłowej). Wynika z tego, że w polskim prawie mamy do czynienia z otwartym katalogiem oznaczeń, które mogą pełnić funkcję znaku towarowego.
Głównym zadaniem znaku towarowego jest odróżnienie jednorodzajowych produktów czy usług pochodzących od różnych przedsiębiorców. Niedopuszczalne jest zatem rejestrowanie znaków towarowych zbieżnych ze zwyczajowo przyjętym sposobem oznaczania towarów lub usług, gdyż nie będą one pełniły funkcji identyfikującej przedsiębiorcę. W konsekwencji, niemożliwe będzie stosowanie jako znaku towarowego np. oznaczenia „WODA ŹRÓDLANA” dla wody mineralnej czy „USŁUGI DEKARSKIE” dla usług budowania i remontowania dachów.
Czy musisz rejestrować znak towarowy?
Należy podkreślić, że dla ochrony prawnej znaku towarowego nie jest konieczna jego rejestracja. Możesz więc w ogóle nie zgłaszać swojego znaku do ochrony. Niemniej jednak musisz wziąć pod uwagę sytuację, kiedy to konkurencyjna firma zarejestruje identyczny bądź podobny znak. Istnieją oczywiście procedury umożliwiające unieważnienie znaku, który został zgłoszony do rejestracji w złej wierze. Niestety są one długotrwałe i kosztowne. Najważniejsze jednak, że w ich trakcie przedsiębiorca, który pierwotnie używał danego znaku towarowego, jest praktycznie pozbawiony możliwości stosowania go. W przeciwnym razie ryzykuje, iż zostanie wytoczone przeciwko niemu powództwo sądowe przez osobę legitymującą się ważnym prawem ochronnym.
Skutki braku rejestracji znaku dobrze obrazuje również następujący przykład: Przypuśćmy, że przedsiębiorcy X po trzyletnim postępowaniu (przy założeniu, że przebiegło ono bez nieoczekiwanego przedłużenia) udaje się unieważnić znak towarowy i odzyskać ponownie prawo do posługiwania się swoim oznaczeniem. Czy jego powrót na rynek będzie możliwy? Teoretycznie tak, jednak czy po tak długiej nieobecności klienci będą jeszcze pamiętać jego oznaczenie? Może się również zdarzyć, że niska jakość produktów sprzedawanych przez konkurenta pod znakiem identycznym czy podobnym do znaku naszego przedsiębiorcy zniechęci klientów do nabywania towarów sygnowanych danym znakiem. W tej sytuacji najlepszym wyjściem okaże się wypromowanie nowego znaku towarowego. Jak widać, korzystniejszym rozwiązaniem jest zgłoszenie do rejestracji znaku zanim towary czy usługi nim oznaczone znajdą się na rynku. Powyższe działanie z jednej strony pozwoli uprzedzić konkurencję, z drugiej – uniknąć długotrwałych i kosztownych postępowań sądowych.
Co możesz zyskać?
W momencie uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy nabywasz prawo wyłącznego używania tego znaku w sposób zarobkowy lub zawodowy na terytorium kraju, dla którego został zarejestrowany. W rezultacie czego możesz zakazać posługiwania się nim przez osoby trzecie.
Natomiast w przypadku złamania zakazu, masz prawo:
- żądać zaniechania naruszenia,
- wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści,
- naprawienia wyrządzonej szkody (w określonych przypadkach).
Przykładem takiego sporu jest sprawa o naruszenie znaku towarowego VELUX nr R-63259, zarejestrowanego na rzecz duńskiej spółki VKR Holding A/S. Otóż polska firma Okpol Sp. z o. o. stosowała w obrocie znak, którego kompozycja graficzna była niezwykle zbliżona do tej ze znaku VELUX nr R-63259. Powyższy spór zakończył się dla Okpol Sp. z o. o. nie tylko zakazaniem używania oznaczenia podobnego do znaku zarejestrowanego na rzecz duńskiej spółki. Wyrok nakazywał także usunięcie skutków naruszenia prawa poprzez wycofanie oraz zniszczenie materiałów informacyjnych, reklamowych i promocyjnych wykorzystujących przedmiotowe oznaczenie, zapłatę zwrotu nienależnie uzyskanych korzyści, a także dwukrotne opublikowania stosownego oświadczenia w prasie.





Zapraszamy do udziału

pbonline